Zamówiłam ostatnio brokatowe kulki do biżuterii, ładnie wyglądały na
stronie to wzięłam. Zawsze się przydadzą. Ale z zamawianiem w internecie
jest taki problem, że tylko widzisz dany produkt (który musi się ładnie
prezentować), a nie wiesz tak naprawdę jaki jest w realu. Na szczęście, po przyjściu paczki, okazały się być tak samo ładne jak na zdjęciu. To w czym tkwił problem? W tym że mocno się z
nich sypało. W efekcie ja i większość rzeczy wokół mnie były brokatowe.
Miałam dość i postanowiłam coś z tym zrobić. Tylko pytanie co? Co
by można zrobić aby się tak nie sypał? No więc spróbowałam tak: wzięłam
specjalny klej do brokatu, nalałam go trochę na zakrętkę po mleku (są
szerokie) i obtoczyłam w nim kuleczkę z brokatem. Musiałam ją jeszcze
wygładzić palcami, tak aby klej ją równomiernie pokrył. Następnie
odstawiłam na chwile aby wyschła i sprawdziłam efekt. Brokat się
nie sypie, a kulka lśni tak samo ;). Dla porównania na zdjęciu
umieściłam 3 przed i 3 po 'operacji'.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz