Cóż, w prawdzie nie wiem jak ten splot się rzeczywiście nazywa. Ta nazwa obiła mi się kiedyś o uszy, nawet nie pamiętam gdzie i kiedy ale uparcie pozostała z przekonaniem że tak właśnie się nazywa. To moja pierwsza bransoletka jaką zrobiłam tym splotem i byłam szczerze zadowolona z efektu co nie często mi się zdarza ;). Klientka zażyczyła sobie jeszcze dwie takie identyczne lecz niestety nie mogłam znaleźć takich samych koralików wiec musiałam zrobić podobne ale też z dobrym efektem :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz