Niektóre kolczyki robi się w godzinę, a niektóre nawet w 3 dni. Te właśnie robiłam w 3 dni. Roboty z nimi było nie mało, a pierwotnie miały wyglądać całkiem inaczej ale jakoś tak w trakcie realizacji ten pomysł zaczął, że tak powiem, ewoluować. I w końcu wyszło takie coś. Ale jestem z nich zadowolona. I to bardzo :).
P.S. Przez to że są zrobione z kilku takich małych elementów (które też sama zrobiłam) nie są sztywne. Za to są bardzo giętkie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńAma (nie wiem czy na blogu mogę Ci pisać po imieniu) zrobiłaś już inny kolor tych kolczyków?
OdpowiedzUsuńMogę zrobić jeszcze w białym i różowym bo tylko takie kolory jeszcze mam. Dokładnie są to koraliki te same co w poprzednim poście :).
UsuńA co do imienia tak jak zrobiłaś jest dobrze ;)